Ciekawe teksty, dobre artykuły, materiały dla każdego
sobota, 6 lipca 2013
[Energetyka]Ile może kosztować kilowat
W zimie 2012 roku urzeczywistniliśmy wyjazd nad Morze Czarne, w celu odkrycia pięknej ukraińskiej przyrody. Nie popieramy powszedniej turystki ukierunkowanej na idiotyczne opalanie się i nic nie robienie przez cały dzień. Codziennie bardzo późno się kładliśmy spać, późno też wstawaliśmy. Mimo tego, że zima tutaj była o wiele łagodniejsza, to po obudzeniu niemal od razu trzeba było włączać światło. Wynajęty przez nas domek znajdował się tuż nad morzem, ale też blisko gęstego lasu, który przysłaniał światło słoneczne. Nigdy byśmy się nie spodziewali, że na Krymie są tak wysokie ceny, aż tak ogromne taryfy energii elektrycznej. Dwa dni przed wyjazdem do domu otrzymaliśmy z rąk właściciela chałupy wielki kwit za prąd. - To niemożliwe, żeby cena kilowata była aż tak wielka! - wypowiedziałem z niedowierzaniem do Anny. Prawda była jednak całkiem inna. Z Anną rozważaliśmy o dezercji w którąś z ostatnich nocy. Pomysł nie mógł się ziścić - okazało się, że dookoła naszego zakątka plaży gęsto ustawiono patrole. - Co zrobimy, Krzysztofie, skoro nie mamy tych środków, a musimy jakoś wrócić do domu? - retorycznie zapytała Anna. tags: energia, prąd, dom, energia elektryczna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz